Roślinne inspiracje na jesień

17 września 2018

Roślinna kuchnia potrafi onieśmielić. 

Jesień to idealna pora na wprowadzenie do swojej diety większej ilości roślinnych produktów. Choć dzięki świetnie zaopatrzonym sklepom mamy dostęp do warzyw i owoców przez cały rok, to jesienią przychodzi nam ochota na sycące posiłki i rozgrzewające zupy z sezonowych warzyw i grzybów. To ostatni moment, żeby zrobić na zimę przetwory, zwłaszcza z dyni, cukinii i bakłażana. Poza urodzajem w warzywniaku i na straganie, jesienna aura sprzyja nowym decyzjom, planom i mobilizacji – wiedzą o tym wszyscy uczniowie i studenci. Jeśli planujesz poznanie bliżej roślinnej kuchni, lub przygotowywanie do pracy zdrowszych posiłków, wykorzystaj w pełni potencjał jesieni!

Przygotowanie to połowa sukcesu

Domowa spiżarnia, nawet skromna, to twój największy sojusznik w tworzeniu zdrowego i urozmaiconego roślinnego menu. Zapakowane szczelnie zapasy nie mają zastępować świeżych, sezonowych produktów, wręcz przeciwnie! Sprawią, że nigdy nie zabraknie ci pomysłów na apetyczne potrawy. Po powrocie z ryneczku lub warzywniaka wystarczy dobrać odpowiednie dodatki, by stworzyć pełnowartościowy posiłek. W co więc warto zaopatrzyć domową spiżarnię? Oprócz podstawowych produktów, które mają zastosowanie w każdej kuchni, jak kasze, makarony czy pełnoziarnista mąka, powinny się w niej znaleźć składniki szczególnie bogate w wartości odżywcze. Soczewica, ciecierzyca i fasola to nie tylko doskonałe źródła białka, ale i pożywka dla wyobraźni! Wegańskie książki kucharskie pełne są przykładów ciekawego zastosowania roślin strączkowych. Skutecznie zastępują one mięso w postaci kotletów i pasztetów, ale i otwierają drogę do wielu eksperymentalnych potraw, jak np. fasolowy mus czekoladowy czy wegańska beza na wodzie z ciecierzycy. Dopełnieniem jesiennego obiadu mogą być tradycyjne kiszonki – niekwestionowane źródło witamin. Eksperci w tym temacie, Gospodarstwo Sznajder, zalecają częste spożycie kiszonych, warzywnych przetworów (zwłaszcza tych naturalnych, niepasteryzowanych) ze względu na zawarte w nich bakterie probiotyczne – szczególne istotne, gdy wyeliminujemy z diety nabiał.

Bez sera i serwatki

No właśnie, a co jeśli postanowiliśmy wraz z jesienią ograniczyć spożycie produktów mlecznych? Na sklepowych półkach nie brakuje gotowych zastępników dla mleka, serów, a nawet jogurtu i śmietany. Warto jednak porównać je pod kątem jakości. Najlepsze z nich będą cieszyć oko naturalnym składem bez zbędnych dodatków. Proste roślinne mleka, a nawet zastępniki sera, możemy stworzyć sami z płatków owsianych czy orzechów, warto jednak zgromadzić zapas pożytecznych zastępników nabiału na wszystkie te okazje, kiedy musimy przygotować coś na szybko. Mleczni Bracia – kolejny partner wegańskiego Spotkania z Self Cooking Center – rekomenduje produkty na bazie nasion słonecznika. Z past na ich bazie z łatwością przygotujemy twarożkowe smarowidło na kanapkę, jak i sos do makaronu. Oni również zadbali o to, by weganom nie zabrakło smaku jogurtu oraz jego probiotycznych właściwości, tworząc kokosowy napój z żywymi kulturami bakterii.

Wegańskie znaczy zdrowe?

Gdy już oswoimy się z działem zdrowej żywności, a może nawet spróbujemy kilku produktów oznaczonych zielonym „V”, otwiera się przed nami wachlarz nowych możliwości. Panująca obecnie moda na dietę roślinną zainspirowała wielu producentów żywności do stworzenia oferty dla wegetarian i wegan. Jednak jak podkreślają twórcy wegańskich serów Serotonina, wiele z tych produktów bazuje na mało wartościowych tłuszczach, skrobiach i aromatach. Nawet 100% roślinny skład nie zwalnia nas od uważnej jego lektury. Podobnie jak na wszystkich amatorów apetycznego jedzenia, również na roślinożerców czyhają rozmaite pułapki, a o wegański fast food wcale nietrudno. To dobra wiadomość, jeśli jesteś w trasie lub z innych przyczyn szukasz szybkiego poskramiacza głodu. Aby jednak przejście na roślinną dietę wyszło ci na dobre, postaw na nieprzetworzone, lokalne produkty i niedużych producentów. Rozpoznasz ich po tym, że nie mają nic do ukrycia!

Regionalne specjały

Konkurs pod hasłem Spotkanie z Self Cooking Center to okazja nie tylko do zaimponowania jury doskonałym, wegańskim daniem. To także motywacja, aby lepiej poznać tradycyjne, regionalne składniki. Wszystkie zgłoszone do konkursu dania muszą nie tylko zawierać, ale i eksponować element regionalnej kuchni. To cenna lekcja dla wszystkich, którzy szukają w kuchni urozmaicenia, ale i wartości odżywczych. Stopniowo wracają do łask takie składniki, jak botwinka, szczaw czy aronia – rodzimi sprzymierzeńcy w walce o zdrową i pyszną kuchnię. Warto dać im szansę, rozglądając się przy tym za gotowymi alternatywami wobec oferty supermarketów. Drobni producenci żywności zwykle opierają się na tradycyjnych metodach, takich jak warzenie, fermentacja i dojrzewanie. Choć czasochłonne, sposoby te skutkują powstaniem produktów, które są dużo lepiej przyswajalne i odżywcze, niż silnie przetworzone smakołyki ze sklepowych półek, nie mówiąc o wyrazistym i autentycznym smaku! Druga edycja konkursu w Zamku Topacz ma na celu uwydatnić rolę tradycyjnych produktów i zainspirować młode pokolenie kucharzy, aby nie stronili od wyzwań, które stawia przed nimi kuchnia wegańska.

Druga edycja Spotkania z Self Cooking Center odbędzie się 25 października 2018. Organizatorami wydarzenia są Zamek Topacz oraz firma Rational. Dwuosobowe drużyny kucharzy powalczą o nagrody pieniężne oraz staż u boku doświadczonego Szefa Kuchni Rafała Borysa. W konkursie weźmie udział 8 zespołów z całej Polski.

Więcej informacji na temat imprezy znaleźć można na stronach www.zamektopacz.pl oraz www.sscc.info.